REPERTUAR PRASOWY KINA...
Moc wiosennych premier w kinach Helios❗...MOJAtuba
2026-04-11
2026-04-03
⚽Zmiany na stanowisku Prezesa w...»2026-04-03
⭐️Brązowy medal dla Zagłębia⭐️»2026-03-29
⚽Dotkliwa Porażka Zagłębia z...»2026-03-22
⚽Remis Zagłębia z Wartą Poznań⚽24....»
Pucharowa porażka Zagłębia w obliczu dużych zmian⚽
2019-09-27 10:42:23

Zagłębie Sosnowiec przegrało w kiepskim stylu z Łódzkim Klubem Sportowym aż 0:3 w 1/32 finału Pucharu Polski i szybko pożegnało się z pucharowymi rozgrywkami. To też trzecia porażka z rzędu naszej drużyny a przełomu nie widać.
Trenerzy Zagłębia i ŁKS-u zmienili ponad połowę składu w porównaniu do ostatniego meczu ligowego. W zespole Zagłębia poza meczową kadrą znaleźli się Matko Perdijić i Wojciech Słomka, a Fabian Piasecki, Patryk Małecki, Tomasz Nawotka i Jakub Sinior usiedli na ławce rezerwowych.
W pierwszym zespole Zagłębia wystąpiło aż trzech graczy spełniających pierwszoligowe wymagania młodzieżowca (Kacper Radkowski, Mateusz Szwed i Michał Kieca który przed meczem przedłużył kontrakt z Zagłębiem-(W czwartkowe południe Michał Kieca przedłużył kontrakt z Zagłębiem Sosnowiec. 20-letni pomocnik podpisał nową umowę obowiązującą do 30 czerwca 2022 rokua więcej informacji można przeczytać - Tutaj.) Zagrał także Błażej Radwanek, który w Pucharze Polski także jest traktowany jako młodzieżowiec. Debiut w Zagłębiu zaliczył bramkarz Krystian Stępniowski.
Obie drużyny były przed meczem w dużym dołku lecz zajmujący ostatnie miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy ŁKS Łódź przyjechał na pucharowy mecz do Sosnowca po serii siedmiu ligowych porażek.
Goście pomimo tego mecz rozpoczęli z dużym animuszem. Na efekty nie trzeba było długo czekać i po raz pierwszy pod bramką Krystiana Stępniowskiego groźnie zrobiło się już w czwartej minucie. Strzał Michała Trąbki z kilku metrów odbił wtedy najpierw golkiper Zagłębia, a dobitka Bartłomieja Kalinkowskiego okazała się niecelna.
W dalszej części spotkania łodzianie nie rezygnowali z ataków i gra toczyła się głównie na połowie Zagłębia. W 10. minucie Kalinkowski próbował zaskoczyć Stępniowskiego uderzeniem zza pola karnego, lecz ten był dobrze ustawiony i bez większych problemów złapał piłkę.
Kilka chwil później pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili w odpowiedzi Sosnowiczanie. Prawym skrzydłem dynamicznie wszedł kapitan Zagłębia -Szymon Pawłowski, ale jego zagranie wzdłuż linii bramkowej nie znalazło adresata.
W 17. minucie zawodnicy Kazimierza Moskala znów próbowali pokonać strzałami z dystansu. Z prób Kalinkowskiego i Dragoljuba Srnicia zwłaszcza ta pierwsza sprawiła sporo kłopotu Stępniowskiemu – ostatecznie jednak wynik pozostał bez zmian.
W 21 minucie sosnowiecki bramkarz skapitulował po mocnym strzale z ostrego kąta Piotra Pyrdoła. W I połowie goście mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku, jednak zbyt długo zwlekali z oddaniem strzału i w porę interweniowała defensywa Zagłębia.
Sosnowiczanie okazji strzeleckich mieli znacznie mniej niż przeciwnik, mieli duże problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych i oddawaniem celnych strzałów.
W przerwie nasz kapitan Pawłowski został zmieniony przez trenera Radosława Mroczkowskiego, który chciał sprawdzić na pozycji rozgrywającego jego zmiennika, czyli Patryka Mularczyka. - Ta zmiana była zaplanowana wcześniej - wyjaśnił później szkoleniowiec Zagłębia. Cztery minuty później nasz szkoleniowiec dokonał kolejnej zmiany. Filip Karbowy wszedł za Kacpra Radkowskiego, a to oznaczało, że na pozycję środkowego obrońcy cofnięty został Tomasz Hołota.
Druga połowa tylko potwierdziła dominację w tym spotkaniu łodzian, którzy zdobyli jeszcze dwie bramki. Najpierw Artur Bogusz w zamieszaniu podbramkowym zaskoczył Stępniowskiego mocnym strzałem, a gwóźdź do trumny drużynie Zagłębia wbił Rafał Kujawa pieczętując sukces gości. Zawodnik popisał się ładną główką. Wcześniej do siatki mógł też trafić Mateusz Szwed, który zdobył się na uderzenie z dalszej odległości, jednak piłka wylądowała na poprzeczce.
W końcówce meczu Zagłębie grało w dziesiątkę, bo urazu doznał Michał Kieca, a limit zmian był już wykorzystany.
Podopieczni Radosława Mroczkowskiego przegrali dziś trzeci mecz z rzędu. Co gorsze gracze Zagłębia nie oddali w trakcie 90 minut ani jednego celnego strzału. W niedzielę Zagłębie zagra na wyjeździe z Odrą Opole, która też jest w dołku i w dziesięciu ligowych meczach nie odniosła ani jednego zwycięstwa, ale wczoraj wyeliminowała z Pucharu Polski Arkę Gdynia i poprawiła sobie chodź na chwilę nastroje.
Jeżeli Zagłębie nie przełamie się w Opolu i straci punkty z ligowym outsiderem, to sytuacja zrobi się po prostu dramatyczna. Chodź już teraz sytuacja jest dramatyczna i zapowiadane są ruchy personalne.
Multimedia po meczu z ŁKS-em Łódź:
Zagłębie Sosnowiec - ŁKS Łódź 0:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Pyrdoł, 21 minuta, 0:2 Bogusz, 54 minuta, 0:3 Kujawa, 69 minuta.
Zagłębie Sosnowiec: Stępniowski - Ryndak, Polczak, Radkowski (50. Karbowy), Grzelak - Szwed, Hołota, Kieca, Bilenkyi (57. Nawotka) - Pawłowski (46. Mularczyk) - Radwanek. Trener: Radosław Mroczkowski.
ŁKS Łódź: Malarz - Bogusz, Rozwandowicz, Juraszek, Rozmus - Trąbka, Kalinkowski, Srnić, Pyrdoł (82. Ratajczyk), Pirulo (68. Ramirez) - Kujawa (74. Bryła). Trener: Kazimierz Moskal.
Sędziował: Marek Szczech (Warszawa). Żółte kartki: Grzelak, Mularczyk - Kalinkowski.
Widzów: 1493.
Źródło: Mutimedia - Zagłębie Sosnowiec, Zagłębie Sosnowiec.
Krystian Tomczyk
Tagi:
Zagłębie Sosnowiec |-
2026-04-11
-
2026-04-03
-
2026-03-29
2026-04-11 22:40:16
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI








swoich znajomych!
z innymi!