REPERTUAR PRASOWY KINA...
Moc wiosennych premier w kinach Helios❗...MOJAtuba
2026-04-11
2026-04-03
⚽Zmiany na stanowisku Prezesa w...»2026-04-03
⭐️Brązowy medal dla Zagłębia⭐️»2026-03-29
⚽Dotkliwa Porażka Zagłębia z...»2026-03-22
⚽Remis Zagłębia z Wartą Poznań⚽24....»
Zagłębie rozbite przez Górali⚽
2019-11-16 18:07:51

W sobotnim meczu 18. kolejki Fortuna 1. Ligi Podbeskidzie Bielsko-Biała pewnie pokonało u siebie Zagłębie Sosnowiec 4:1. Górale już do przerwy prowadzili trzema bramkami - chodź trzecia bramka nie powinna być uznana gdyż był spalony! Gospodarze po trafieniach Rafała Figla, Marko Roginicia i Karola Danielaka mieli wysoką przewagę. W drugiej części honorowe trafienie dla Zagłębia z rzutu karnego zaliczył Fabian Piasecki, a w końcówce wynik ustalił samobójczym golem Quentin Seedorf.
Trener Dariusz Dudek zdecydował, że zwycięskiego składu się nie zmienia i w Bielsku-Białej od pierwszej minuty wybiegła ta sama jedenastka, która zagrała przed tygodniem w meczu z Wigrami Suwałki. W bramce pozostał więc Krystian Stępniowski, który z Wigrami zagrał na zero z tyłu, a Matko Perdijić, który już jest w pełni zdrowia i któremu Zagłębie zawdzięcza wiele punktów w tym sezonie, musiał pozostać na ławce rezerwowych.
Już na początku meczu Górale odważnie zaatakowali, Sierpina wyłożył piłkę na szósty metr a wbiegający Roginić wślizgiem oddał strzał, jednak zbyt lekki żeby zagrozić stojącemu dziś ponownie w bramce Zagłębia Krystianowi Stępniowskiemu.
Chwilę później już było jeden do zera dla Górali! Rafał Figiel opanował piłkę przed polem karnym Zagłębia i huknął nie do obrony!
Odpowiedź Zagłębia mogła przyjść bardzo szybko, albowiem najpierw Patryk Małecki, a później Piasecki znaleźli się w dogodnych sytuacjach. "Mały" popisał się dynamicznym rajdem po lewej stronie boiska, którą zakończył mocnym uderzeniem niemal z kąta zerowego. Piłka ostatecznie poszybowała jednak tylko nad poprzeczką. Z kolei "Piasek" w 100 procentowej sytuacji mając przed sobą tylko Martina Polaczka, oddał niestety zbyt mało precyzyjny strzał i bramkarz Podbeskidzia nogą sparował piłkę.
Górale potem cały czas atakowali. Dużo trudności bramkarzowi Zagłębia sprawił Marko Roginić, którego uderzenie głową jeszcze udało się mu odbić, ale w 29 minucie Stępniowski był ponownie bezradny. Figiel znakomicie dostrzegł wyjście na pozycję Roginicia. Chorwat zanim ruszył za piłką sprawdził jeszcze czy nie był na pozycji spalonej, a potem podbiegł z piłką kilka metrów i lekką, sprytną podcinką posłał piłkę do bramki Zagłębia! To ósma bramka chorwackiego napastnika, który ponownie dogonił Karola Danielaka w klubowej klasyfikacji strzelców. Chorwat miał podobną sytuację do Piaseckiego ale zachował się w tej sytuacji w porównaniu do "Piaska" idealnie i podwyższył pewnie prowadzenie.
Danielak jeszcze przed przerwą znów odzyskał stanowisko lidera w tej klasyfikacji i to po podaniu Roginicia! W 41 minucie Chorwat wyszedł przed bramkę, zagrał do Danielaka, a ten dopełnił formalności i mieliśmy 3:0! Jednak w momencie podania od Adriana Rakowskiego na spalonym bowiem znajdował się Marko Roginić, czego nie wychwycił asystent sędziego.
Przed drugą połową trener Dariusz Dudek dokonał dwóch zmian. W szatni pozostali Wojciech Słomka i Mateusz Szwed, a na murawie pojawili się Quentin Seedorf i Kacper Radkowski.
Zmiany w składzie szybko przyniosły efekty. W 50. minucie po podaniu Patryka Mularczyka strzelał Patryk Małecki. Po uderzeniu "Małego" piłka trafiła w rękę Bartosza Jarocha. Sędzia podytkował rzut karny i ukarał prawego obrońcę bielszczan żółtą kartkę.
Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł najlepszy strzelec Zagłębia Fabian Piasecki i strzałem prawą nogą zmylił bramkarza gospodarzy. Dla naszego napastnika był to już ósmy gol w tym sezonie. Pierwszego strzelił w debiucie także przeciwko Podbeskidziu.
Nadzieja Zagłębia na chociażby jeden punkt została szybko jednak odebrana i niestety kilka minut później przyszedł kolejny cios. Po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce boisko musiał opuścić Płamen Kraczunow. W tej sytuacji, mimo starań sosnowiczan, trudno było marzyć o kolejnych bramkach. Na dodatek zespół stracił jeszcze czwartego gola...
Gospodarze przez ponad pół godziny grali z przewagą jednego zawodnika. Zagłębie się dzielnie broniło ale i tak bramkę kolejną straciło...
W końcówce po akcji dwojącego się na skrzydle Łukasza Sierpiny piłkę do własnej siatki skierował bratanek Clarence'a Seedorfa, Quentin, co przypieczętowało efektowne zwycięstwo Podbeskidzia.
Po dzisiejszym meczu w historii pojedynków Zagłębia i Podbeskidzia mamy idealny remis. Oba zespoły wygrały po cztery mecze i tyle samo razy dzieliły się punktami. Bramkowy bilans wynosi zaś 19:19. Jednak to Górale mają powody do radości.
Kapitan Zagłębia Szymon Pawłowski rozgrywał dziś swój 50. ligowy mecz w barwach naszej drużyny, ale nie będzie miał miłych wspomnień z tego jubileuszu. Nie dość, że wynik był niekorzystny, to nasz kapitan po raz pierwszy w 50 meczach został zmieniony przed końcem meczu. W 78. minucie zmienił go Carl Stewart, dla którego był to pierwszy występ w Zagłębiu za kadencji Dariusza Dudka. Opaskę kapitańską od Szymona Pawłowskiego przejął Rafał Grzelak, dla którego był to debiut w roli kapitana.
Do zimowej przerwy pozostały nam jeszcze mecze w Grudziądzu z Olimpią i z Bruk-Betem Termaliką Niecieczą w których musimy zapunktować i wziąść min. 4 punkty z tych ostatnich spotkań a najlepiej 6.
Multimedia po meczu z Podbeskidziem:
Konferencja prasowa - wypowiedzi trenerów:
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Sosnowiec 4:1 (3:0)
Bramki: 1:0 Figiel, 13 minuta, 2:0 Roginić, 29 minuta, 3:0 Danielak, 42 minuta, 3:1 Piasecki, 50 minuta (rzut karny), 4:1 Seedorf, 83 minuta (samobójcza bramka).
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Polaczek - Jaroch, Baszłaj, Osyra, Modelski - Danielak (79. Ubbink), Sieracki, Rakowski (86. Hilbrycht), Figiel, Sierpina - Roginić (90+1. Laskowski). Trener: Hubert Kościukiewicz.
Zagłębie Sosnowiec: Stępniowski - Nawotka, Kraczunow, Grzelak, Słomka (46. Seedorf) - Małecki, Hołota, Mularczyk, Pawłowski (78. Stewart), Szwed (46. Radkowski) - Piasecki. Trener: Dariusz Dudek.
Sędziował: Kornel Paszkiewicz (Wrocław).
Żółte kartki: Rakowski, Jaroch - Kraczunow, Piasecki.
Czerwona kartka: Kraczunow (55. - druga żółta kartka).
Widzów: 5344.
Źródło: Mutimedia - Zagłębie Sosnowiec, Zagłębie Sosnowiec,
Polsat Sport.
Krystian Tomczyk
Tagi:
Zagłębie Sosnowiec |-
2026-04-11
-
2026-04-03
-
2026-03-29
2026-04-11 22:40:16
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI








swoich znajomych!
z innymi!